Cadaver napisał:
ona86bgo - jak ktos nie chce sie jezyka uczyc to jego prywatna sprawa, dzieci same sie jezyka naucza z pomoca rodzicow lub bez, a co do kmomunikacji miedzyludzkiej to z kim niby z tymi jelopami? Wystarczy ze za kazdym razem jak odwiedzam jakis urzad to glupota bije od wejscia.
Norweski przydaje sie do opierdolenia urzedasa.
Zeby stwierdzic czy ktos jest "jelopa", to potrzeba znac jego jezyk. Jezeli ktos à priori stwierdza, ze kazdy, kogo nie rozumie jest jelopa, to sam kim jest ????
I gratuluje, jezeli jedynymi osobami do "komunikacji miedzyludzkiej", sa dla ciebie urzednicy
ona86bgo - jak ktos nie chce sie jezyka uczyc to jego prywatna sprawa, dzieci same sie jezyka naucza z pomoca rodzicow lub bez, a co do kmomunikacji miedzyludzkiej to z kim niby z tymi jelopami? Wystarczy ze za kazdym razem jak odwiedzam jakis urzad to glupota bije od wejscia.
Norweski przydaje sie do opierdolenia urzedasa.
Zeby stwierdzic czy ktos jest "jelopa", to potrzeba znac jego jezyk. Jezeli ktos à priori stwierdza, ze kazdy, kogo nie rozumie jest jelopa, to sam kim jest ????
I gratuluje, jezeli jedynymi osobami do "komunikacji miedzyludzkiej", sa dla ciebie urzednicy
